Kontrola wewnętrzna w firmie prywatnej: jak ją zorganizować?
Kontrola wewnętrzna to zestaw mechanizmów, które zmniejszają szansę, że coś pójdzie źle: podział obowiązków, limity akceptacji, uzgodnienia i przeglądy. Nie jest tym samym co audyt: kontrola działa codziennie, audyt sprawdza raz na jakiś czas, czy działa. W firmie prywatnej nikt jej nie nakazuje, więc powstaje po pierwszej stracie.
Czym kontrola wewnętrzna różni się od audytu i od kontroli urzędu?
Trzema rzeczami: kto ją prowadzi, jak często i po co. Mylenie tych pojęć kończy się firmą, która ma audyt raz w roku i zero mechanizmów na co dzień.
| Kontrola wewnętrzna | Audyt wewnętrzny | Kontrola urzędowa | |
|---|---|---|---|
| Kto prowadzi | Osoby wykonujące pracę i ich przełożeni | Audytor niezależny od kontrolowanego obszaru | Urząd lub inspekcja |
| Jak często | Przy każdej operacji | Według planu, zwykle kilka razy w roku | Nieplanowo albo z zawiadomieniem |
| Po co | Zapobiec błędowi i nadużyciu | Sprawdzić, czy kontrole działają | Sprawdzić zgodność z przepisem |
| Efekt | Zatrzymana pomyłka | Raport z niezgodnościami | Protokół, czasem kara |
| Kto zleca | Zarząd, w ramach organizacji pracy | Zarząd albo właściciel | Przepis |
Jakie kontrole wdrożyć w pierwszej kolejności?
Siedem, które w małej i średniej firmie dają najwięcej za najmniej pracy. Wszystkie dotyczą miejsc, w których pieniądze albo dane wychodzą z firmy.
- Podział obowiązków: kto inny zamawia, kto inny odbiera, kto inny płaci. To najstarsza i najskuteczniejsza kontrola, jaka istnieje.
- Limity akceptacji: do jakiej kwoty decyduje kierownik, powyżej której zarząd. Limit musi być zapisany, inaczej jest uznaniowy.
- Dwie pary oczu przy płatnościach: jedna osoba przygotowuje przelew, druga zatwierdza.
- Uzgodnienia okresowe: salda z kontrahentami, stan magazynu z ewidencją, lista kont w systemach z listą pracowników. Firmy prowadzące księgi rachunkowe i tak robią część z nich raz w roku: art. 26 ustawy o rachunkowości wymaga inwentaryzacji na ostatni dzień roku obrotowego, w tym potwierdzenia sald należności przez kontrahentów.
- Kontrola dostępu: odbieranie uprawnień w dniu odejścia, a nie po kwartale. Dotyczy też skrzynek, dysków i kont u dostawców.
- Przegląd wyjątków: lista operacji, które ominęły normalną ścieżkę, czytana co miesiąc przez kogoś, kto ich nie wykonał.
- Dokumentowanie decyzji poza przepływem, żeby dało się odtworzyć, kto zgodził się na odstępstwo.
Z czego składa się system kontroli wewnętrznej?
Z pięciu elementów, jeśli przyjąć najczęściej przywoływany wzorzec, czyli ramy COSO wydane w 1992 roku i zaktualizowane w 2013: środowisko kontroli, ocena ryzyka, czynności kontrolne, informacja i komunikacja oraz monitorowanie.
W małej firmie nie trzeba wdrażać całych ram. Wystarczy pamiętać, że lista z poprzedniej sekcji to tylko trzeci element, czynności kontrolne. Bez oceny ryzyka nie wiadomo, które kontrole są potrzebne, a bez monitorowania nie wiadomo, czy nadal działają.
Jak sprawdzić, czy kontrola działa?
Testując ją, a nie pytając o nią. Test polega na wzięciu kilku przypadków z ostatniego okresu i sprawdzeniu, czy kontrola faktycznie zadziałała.
- 1
Opisz kontrolę jednym zdaniem
Kto, co i kiedy robi. „Księgowa uzgadnia salda z dziesięcioma największymi kontrahentami do 10 dnia miesiąca.” Kontrola opisana ogólnikiem jest nietestowalna.
- 2
Wybierz próbkę
Pięć do dziesięciu przypadków z ostatniego kwartału, wybranych losowo, a nie podanych przez osobę wykonującą kontrolę.
- 3
Poszukaj śladu
Kontrola bez śladu jest deklaracją. Ślad to podpis, wpis w systemie, zapisany plik uzgodnienia albo odhaczona checklista z datą.
- 4
Zapisz datę testu i wynik
Kontrola bez daty ostatniego sprawdzenia powinna być widoczna jako nigdy niesprawdzona. To informacja, nie zarzut.
- 5
Powiąż wynik z ryzykiem
Jeśli kontrola nie działa, ocena ryzyka po zabezpieczeniach jest nieaktualna i trzeba ją podnieść. Inaczej rejestr ryzyk kłamie.
Jak zorganizować to w firmie bez działu kontroli?
Rozdzielając trzy obowiązki między osoby, które już są, i przypisując jeden dzień w miesiącu na przegląd. Osobny dział nie jest potrzebny do kilkunastu kontroli.
Praktyczny podział w firmie na pięćdziesiąt osób wygląda tak: kierownicy odpowiadają za kontrole w swoich obszarach, jedna osoba koordynuje rejestr i pilnuje terminów testów, a zarząd czyta raz na kwartał zestawienie kontroli nigdy niesprawdzonych. Trzecie zdanie jest tu najważniejsze, bo bez czytelnika rejestr kontroli zamiera.
Jeśli firma zamawia audyt zewnętrzny albo idzie po certyfikat, audytor i tak zapyta o te same rzeczy: jakie macie kontrole, kto je utrzymuje i kiedy ostatnio sprawdzaliście, że działają. Odpowiedź przygotowana wcześniej skraca audyt i zmniejsza liczbę pytań uzupełniających.
Jak to wygląda w EXCORE?
Kontrole nie są osobnym modułem, tylko częścią rejestru ryzyk, bo kontrola bez ryzyka, które ogranicza, jest czynnością bez powodu.
- Przy ryzyku dopisuje się kontrole z rodzajem zapobiega, wykrywa albo naprawia, skutecznością i osobą, która je utrzymuje.
- Przycisk „sprawdzona dziś” odnotowuje test, a kontrola bez daty sprawdzenia pokazuje się jako „nigdy nie sprawdzona”.
- Liczba kontroli stoi w kolumnie na liście ryzyk, więc widać ryzyka opisane bez żadnego zabezpieczenia.
- Moduł Audyty i kontrole, dostępny według uprawnień ról, a nie tylko dla administratora, prowadzi osobno dwa rejestry: wizyty urzędów z terminem odwołania oraz audyty z normą, audytorem, oceną i liczbą niezgodności.
- Z kontroli albo audytu zakłada się jednym kliknięciem projekt z zadaniami, więc ustalenia z protokołu trafiają na czyjąś listę.
- Terminy odwołania i terminy firmowe pilnują się same: wydarzenie w kalendarzu i powiadomienia 30, 14, 7 i 0 dni przed terminem.
- Polityki firmowe trzymają zasady, na które kontrole się powołują, w wersjach, z potwierdzeniem zapoznania się.
Pusta liczba niezgodności znaczy co innego niż zero: zero to „sprawdzono, nie było”, puste to „nie wiemy”. Wdrożenia otwieramy przez listę oczekujących.
Pytania
Czy kontrola wewnętrzna jest obowiązkowa w firmie prywatnej?
Ogólnego nakazu nie ma, inaczej niż w jednostkach sektora finansów publicznych, gdzie art. 68 ustawy o finansach publicznych definiuje kontrolę zarządczą jako ogół działań zapewniających realizację celów i zadań zgodnie z prawem, efektywnie, oszczędnie i terminowo. Firmę prywatną skłaniają do niej zwykle wymagania klientów, jednostek certyfikujących albo pierwsza strata. Przepisy branżowe mogą stanowić inaczej, więc w konkretnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem albo biegłym rewidentem.
Od ilu osób ma sens kontrola wewnętrzna?
Od momentu, w którym właściciel przestaje widzieć każdą operację, czyli zwykle od kilkunastu osób. W mniejszej firmie rolę kontroli pełni sam właściciel, ale wtedy warto zapisać choć limity akceptacji i podział obowiązków przy płatnościach.
Kto powinien odpowiadać za kontrolę wewnętrzną?
Za samą kontrolę osoba, która wykonuje pracę, i jej przełożony. Za sprawdzanie, czy kontrole działają, ktoś niezależny od tego obszaru. Jeśli te same osoby wykonują kontrolę i oceniają jej skuteczność, ocena jest tylko formalnością.
Czym kontrola wewnętrzna różni się od procedury?
Procedura mówi, jak wykonać czynność. Kontrola to mechanizm, który sprawdza, że wykonano ją poprawnie, albo uniemożliwia wykonanie jej źle. Procedura bez kontroli opiera się na założeniu, że wszyscy zawsze stosują się do opisu.
Źródła
EXCORE jest otwierany dla pierwszych firm.
Zobaczmy, czy pasuje do Twojej organizacji. Zostaw kontakt, a umówimy prezentację.
Umów prezentację